Fit rafaello – kokosowe niebo

fit rafaello

  Wracam do Was dzisiaj ze zdecydowanie najsłodszym, jak do tej pory, wpisem. Otóż na pewno większość z nas chciałaby czasem zjeść coś słodkiego bez wyrzutów sumienia. W takich momentach z pomocą przybywają nam fit słodycze. Są to słodycze ze zmniejszoną kalorycznością, w których większość składników została zamieniona na ich zdrowsze odpowiedniki. Bez względu na to czy akurat jesteś na…

Czytaj dalej

Powrót blogera marnotrawnego – ciągłe początki

początki

  Brak wytrwałości, niekonsekwencja, brak samodyscypliny i dążenia do wyznaczonych sobie celów za wszelką cenę- tak zdecydowanie wyglądałby opis mojej osoby, gdyby ktoś kiedyś mnie o to zapytał. Na szczęście takie pytanie nigdy nie padło. Mam czasem wrażenie, że ciągle zaczynam od nowa. W kółko jedno i to samo- ciągłe początki. Tak oto na początku roku 2018 postanowiłam coś zmienić,…

Czytaj dalej

Szybki walentynkowy manicure

walentynkowy manicure

    Dziś będzie krótko i na temat. Mało czytania – dużo zdjęć. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Jeśli jeszcze nie czytaliście ostatniego wpisu dotyczącego łączenia hobby z życiem codziennym to koniecznie nadróbcie to teraz. Post możecie przeczytać TUTAJ. Nadszedł luty   Kilka dni temu powitaliśmy luty. Nie mogę uwierzyć jak ten czas szybko leci – dopiero co witaliśmy…

Czytaj dalej

Hobby kontra codzienność

hobby

  Nowy post pojawia się dzisiaj na blogu po dość długiej przerwie. Codzienność całkowicie mnie przytłoczyła i nie potrafiłam znaleźć nawet chwili na nowy post. Stąd też pomysł na temat dzisiejszego wpisu. Myślę, że przybliży Wam on trochę na temat tego kim jestem i jak wygląda moja codzienność. Co u mnie? Dwa tygodnie temu pisałam o rozpoczęciu odchudzania i ćwiczeń…

Czytaj dalej

Odchudzanie – nie takie straszne jak je malują

odchudzanie

Follow my blog with Bloglovin Witam Was ponownie. Niedawno pisałam o zmianach w moim życiu oraz nowych postanowieniach, w których mam nadzieję wytrwać. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać poprzedniego postu to możecie go znaleźć TUTAJ. Tymczasem mamy już 16 stycznia i wygląda na to, że na dobre udało mi się na nowo wdrożyć w codzienną rutynę. Święta, niestety, dały…

Czytaj dalej

Nowy rok, nowa ja – jak po wielu próbach w końcu udało mi się zacząć.

nowy rok nowa ja

  Początki bywają trudne… i to jak! Decyzję o założeniu bloga podjęłam mniej więcej rok temu. Niestety, na decyzji się skończyło, dlatego że sam proces zakładania odkładałam jak tylko mogłam z dnia na dzień, miesiąca na miesiąc, aż w końcu – rok. W październiku ubiegłego roku, w końcu z pomocą przyjaciółki wymyśliłam nazwę, następnie wykupiłam domenę i hosting, bo jak…

Czytaj dalej