Nowy rok, nowa ja – jak po wielu próbach w końcu udało mi się zacząć.

nowy rok nowa ja

nowy rok, nowa ja

 

Początki bywają trudne… i to jak! Decyzję o założeniu bloga podjęłam mniej więcej rok temu. Niestety, na decyzji się skończyło, dlatego że sam proces zakładania odkładałam jak tylko mogłam z dnia na dzień, miesiąca na miesiąc, aż w końcu – rok. W październiku ubiegłego roku, w końcu z pomocą przyjaciółki wymyśliłam nazwę, następnie wykupiłam domenę i hosting, bo jak coś robić to przecież profesjonalnie, a jak! Następnie skupiłam się na wyborze motywu, kolorystyki i wszelkich szczegółów. I co? Znów nadeszła era marudzenia i odwlekania tego pierwszego wpisu. Ale przecież nie można zwlekać wiecznie – tak mówią. Niestety moje poczynania mają niewiele wspólnego z tym powiedzeniem. Ciągle powtarzałam sobie, że nie jestem gotowa, bo przecież kto chciałby czytać moje posty i kogo tak naprawdę interesuje co myślę. I tak pewnie odkładałabym to do dziś, gdyby nie Nowy Rok. Zewsząd otaczają nas jakże popularne hasła – nowy rok, nowa ja. No to kiedy, jak nie dziś?

 

I tak oto, siedzę dziś przed moim laptopem i staram się skleić pierwszy, według mnie najtrudniejszy post. Tym razem będzie więc krótko i (mam nadzieję) na temat. O czym dokładnie będzie ten blog? Myślę, że sama jeszcze nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wiem natomiast, jaki chciałabym by był. Pragnę by było to moje miejsce, odskocznia od szarej codzienności dla mnie i dla Was. Blog o szeroko pojętej tematyce lifestyle – dla wszystkich. Mimo, że można powiedzieć, że blogosfera jest już przesycona nowymi osobowościami, z całego serca wierzę, że jestem w stanie dodać do niej coś od siebie. A przecież kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana- czyż nie?

 

nowy rok, nowa ja

 

Wraz z wkroczeniem w 2018 rok zrobiłam listę postanowień, których mam nadzieję się trzymać. Jak długo? Mam nadzieję, że jak najdłużej. Niestety, należę do osób które nie potrafią wytrwać długo w swoich postanowieniach. Dlatego też chciałabym, by ten blog pomógł mi wytrwać w moich planach. Czego dotyczą? Przekonacie się już wkrótce.

Zapraszam Was do zakładki O MNIE, byście mogli mnie trochę lepiej poznać. Natomiast tu, na blogu, spotkamy się znów już niebawem.

 

W myśl powiedzenia „nowy rok, nowa ja” koniecznie podzielcie się ze mną swoimi postanowieniami na rok 2018!

About nelapogodzinach

Niepoprawna optymistka, kochająca przebywać wśród innych ludzi. Wierząca, że nie ma sytuacji bez wyjścia i problemu bez rozwiązania. Roztrzepana, energiczna, mająca milion pomysłów na minutę. Wielbicielka dobrych książek, pizzy i wina 🙂
View all posts by nelapogodzinach →

3 thoughts on “Nowy rok, nowa ja – jak po wielu próbach w końcu udało mi się zacząć.

  1. Przywitałam z Tobą Nowy Rok i z Tobą będę tutaj ❤ Fajnie napisane Nelka!
    Czekam na kolejny post. Baj ;*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *